Małe czy duże – na jakie mieszkanie Cię stać?

Coraz częściej decydujemy się na zakup małego mieszkania. Głównie przeważają względy finansowe. W ostatnich latach rynek nieruchomości przeżył prawdziwy wstrząs – ceny mieszkań poszybowały gwałtownie w górę. Nadszedł więc czas kompromisów między własnym mieszkaniem a kosztami życia.

Mówi się, że najgorsze co można zrobić, to pracować tylko na mieszkanie. Młodzi ludzie (chociaż, o dziwo, nie tylko) biorą duże kredyty na mieszkania w myśl zasady „jakoś to będzie”. Po pierwsze, najpierw należy sobie odpowiedzieć na pytanie – na czym mi zależy? Chodzi o „jakoś” czy „jakość”? Nikt nie chce przecież przeżyć swojego życia byle jak. A tak niestety często kończy się, kiedy kredyt na mieszkanie jest pochopną, nieprzemyślaną decyzją. Z czasem okazuje się, że rata kredytu zabiera prawie całą pensję. A gdzie pozostałe opłaty, jedzenie? Nie wspominając już o innych nieprzewidzianych wydatkach jak np. naprawa samochodu czy prywatna wizyta u lekarza. Rata kredytu powinna stanowić maksymalnie 40% Twojej pensji. W ten sposób masz pewność, że na koncie pozostaną też pieniądze „na życie”. Takie „zarzucanie się” wysoką ratą często bierze się z tego, że kredytobiorcy nie analizują dokładnie swojej sytuacji życiowej. Wystarczy, że założysz sobie -„przecież za rok czy dwa na pewno będę zarabiał dużo więcej” albo „rodzice na pewno mogą mi spłacić kredyt”. Takie gdybanie nie ma nic wspólnego ze stanem faktycznym – a tylko to powinno się brać pod uwagę przy podpisywaniu umowy kredytowej.

Dokładna analiza sytuacji

Od tego powinno się zacząć jakiekolwiek rozważania. Czy stać mnie na płacenie takiej raty? Jak wygląda moja sytuacja zawodowa? Czy w najbliższym czasie planuje zmianę pracy? A może czekają mnie zmiany w życiu – wyjazd, ślub, inne zobowiązania? W ten sposób realnie odniesiesz się do swojej zdolności kredytowej – bo zdolność to nie tylko możliwości finansowej, ale sytuacja życiowa, w jakiej obecnie się znajdujesz. Dzięki temu spojrzysz na wszystko z dystansem i ocenisz na jakie mieszkanie Cię stać. Jeśli kredyt zamierzasz wziąć ze swoim współmałżonkiem, oceńcie też jego/jej sytuacje ekonomiczną i życiową. Doradcy finansowi radzą, aby tak zaplanować opłaty za mieszkanie, żeby w najgorszym wypadku stać Was było na opłacenie wszystkiego (raty, czynszu, jedzenia itp.) z jednej pensji. Taki rodzaj zabezpieczenia zapewni Wam zawsze stabilność finansową. Kredyt hipoteczny to zobowiązanie na wiele lat –  warto o tym pamiętać przy podejmowaniu decyzji. Dlatego, jeśli nie jesteś pewny swoich możliwości lepiej kupić małe mieszkanie. Jeśli Twoja sytuacja się poprawi – za kilka lat możesz je sprzedać i kupić większe. Najważniejsze to planować wydatki tak, żeby kredyt hipoteczny nie był jedynym, na co Ci w życiu wystarczy.

Jak oceniasz artykuł?

/ 5.

One thought to “Małe czy duże – na jakie mieszkanie Cię stać?”

  1. Isabella pisze:

    Wielkosc mieszkania na jakie mozemy sobie pozwolic zalezy nie tylko od jego ceny. Duze znaczenie ma to, jakie oszczednosci udalo nam sie zgromadzic i tego jakie mamy dochody. Znaczenie ma rowniez to w jakim banku bedziemy zaciagac kredyt. Dostepna kwota kredytu jest bowiem bardzo rozna w zaleznosci od banku. Dla przykladu wspomniana 3-osobowa rodzina z dochodem na poziomiezl netto moze liczyc na 340 000 zl w Pekao i tylko na 261 000 zl w PKO BP. W naszych wyliczeniach nie opieralismy sie jednak na maksymalnej dostepnej kwocie kredytu. Przyjelismy natomiast, ze wielkosc mieszkania powinna byc na takim poziomie, aby nawet w sytuacji wzrostu oprocentowania kredytu do 8%, rata nie przekroczyla 40% dochodu rodziny. Opierajac sie na takim zalozeniu, mieszkanie bedzie nieco mniejsze niz w sytuacji wykorzystania maksymalnej kwoty kredytu jaka udzielilby nam bank. Z drugiej jednak strony mozna spac spokojniej, nie obawiajac sie nawet mniej wiecej 2-krotnego wzrostu oprocentowania kredytu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *